📕 Faust – streszczenie

Streszczenie

Autorem dramatu jest Johann Wolfgang von Goethe.

Składa się z dwóch części, napisanych w latach 1773–1832, wydanych w całości dopiero po śmierci autora w 1833. Zawiera blisko 12 tysięcy wersów, dlatego uważany jest za dzieło niesceniczne.

Goethe zadedykował utwór swoim przyjaciołom. Na początku utworu autor zwraca się do przeszłości i oznajmia, że jest mu ona bliższa niż teraźniejszość. Stwierdza, że to co odeszło, kiedyś wróci.

Następnie jesteśmy świadkami rozmowy wstępnej, która odbywa się w teatrze pomiędzy Dyrektorem, Poetą i Wesołkiem. Dyrektor pyta czy powiedzie mu się w Niemczech jako dyrektorowi teatru. Martwi się też czy sztuka wyższa znajdzie zrozumienie u ludzi prostych. Sztukę wyższą reprezentował Poeta, którego gra miała ściągnąć widzów do teatru. Sztukę niską, ludyczną reprezentuje Wesołek.

Następnie przenosimy się do Nieba gdzie w spotkaniu uczestniczą: Pan, Zastępy niebieskie, Archaniołowie: Rafał, Gabriel i Michał oraz Mefistofeles.

Mefistofeles stwierdza, że kondycja dusz ludzkich jest bardzo słaba. Bóg pyta go czy zna on doktora Henryka Fausta, jego sługę. Zakładają się o jego duszę.  

MEFISTOFELES

O zakład idę — utracisz go, Panie! 
daj zezwolenie, a ja go w otchłanie
zawiodę zgrabnie i niespostrzeżenie.

PAN
Dopóki żyje na ziemi, wódź go na pokuszenie —
z błędem jest ożenione wszelkie człowiecze dążenie. 

Faust był lekarzem i mędrcem. Całe życie zgłębiał naukę i chciał poznać istotę rzeczy lecz mu się to nie udało. Towarzyszyło mu poczucie niespełnienia, gdyż nie odkrył sensu istnienia, a na jego odnalezienie poświęcił całe życie osobiste. Teraz nie miał nic. Zmarnował życie. Chciał się zabić przez wypicie trucizny, lecz zmienił zdanie gdy usłyszał dzwony zwiastujące zmartwychwstanie – była noc z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę. 

Doktor wraz ze swym asystentem Wagnerem wyszedł przed miejską bramę aby świętować z zebranymi tam ludźmi noc zmartwychwstania. Jeden z chłopów wspomniał jak niegdyś Faust ze swym ojcem leczyli chorych podczas epidemii dżumy. Mężczyzna był wdzięczny lekarzowi, lecz Faust uważał, że za powrót do zdrowia należy być wdzięcznym Bogu a nie lekarzowi, gdyż jego ojciec stosował różnego rodzaju mikstury, które częściej zabijały chorych niż leczyły. Faust uważał, że ludzie przeżyli nie dzięki zabiegom lekarzy a z łaski Boga. Następnie Faust z Wagnerem zauważyli na ulicy czarnego pudla, którego postanowili zabrać do domu.

Gdy Faust powrócił do swej izby, zabrał się za tłumaczenie Biblii. Nie podobało mu się brzmienie pierwszych słów ewangelii św. Jana: “Na początku było słowo” i próbował znaleźć synonimy dla “słowa”. W pracy przeszkadzał mu szczekający pies, więc doktor użył zaklęcia, aby go uciszyć. 

Pies jednak zniknął a pojawił się Mefistofeles pod postacią wędrowca. Tajemniczy przybysz nie chciał wyjawić swego imienia. Powiedział jednak:

MEFISTOFELES

Ja jestem częścią owej siły, której władza
pragnie zło zawsze czynić, a dobro sprowadza.

Przedstawił się jako duch z piekieł, który posiadał nieograniczoną władzę. Po krótkiej rozmowie z Faustem, szatan chciał odejść lecz nie mógł, gdyż przy drzwiach wisiał pentagram. Doktor cieszył się z takiego obrotu sytuacji, gdyż chciał się od niego czegoś dowiedzieć. 

FAUST

Toć zostań jeszcze, z wielką przyjemnością
zabawię się dziś plotką lub nowością. 

Mefisto chętnie zaoferował, że pokaże mu różne diabelskie sztuczki. Po jakimś czasie nastąpiła kluczowa scena, w której Faust zaprzedał duszę diabłu. Mefisto zaoferował mu młodość, nieograniczone podróże w czasie i przestrzeni, zaspokojenie potrzeb cielesnych i wszelkich innych zachcianek. Faust i Mefisto podpisali cyrograf.

FAUST

Ręka w rękę!
Jeśli przed jaką złudą myśli moje klękną
i powiedzą: trwaj chwilo! chwilo, jesteś piękną!

wtedy twój będę i weź mnie w niewolę
na jakąkolwiek, najstraszliwszą dolę:
Niech mojej śmierci wybije godzina,
zegar niech stanie, wskazówki opadną,
a ja i moja wina
pójdziemy na dno!

Faust wyruszył z Mefistem w podróż. Znaleźli się na imprezie w piwnicy Auerbacha w Lipsku. Pijani uczestnicy śpiewają piosenki. Mefisto pokazał na czym polega prawdziwa zabawa i życie, lecz knajpiana atmosfera i towarzystwo nie zrobiły dobrego wrażenia na Fauście.

Mefisto i pewna wiedźma przy pomocy czarów i eliksiru odmłodzili Fausta. Następnie ruszyli dalej. Na ulicy Faust spotkał Małgorzatę – piękną czternastoletnią dziewczynę. Oznajmił szatanowi, że chce ją mieć. Ten odparł, że będzie to bardzo trudne zadanie, gdyż była to dziewczyna bardzo dobra i cnotliwa.

Faust wraz Mefistem pojawił się w pokoju ubogiej dziewczyny i zostawił w jej skrzyni drogą biżuterię. Małgorzata była zachwycona prezentem. Później jednak matka dziewczyny namówiła ją, żeby oddała klejnoty na rzecz Kościoła. Faust postanowił dać jej kolejny, znacznie większy prezent.

Dziewczyna po raz kolejny znalazła w swej skrzyni klejnoty od Fausta. Tym razem za radą Marty, swej sąsiadki, nie powiedziała o tym matce. Dziewczyna zaczęła chodzić na spacery z Faustem. Podczas jednego z nich doktor wyznał dziewczynie miłość.

Pobożna dziewczyna również darzyła Fausta uczuciem. Wypytywała go o jego stosunek do wiary, gdyż sama była gorliwie wierząca. Doktor jednak sprytnie wymigiwał się od jednoznacznej odpowiedzi. Małgorzata niepokoiła się o swą przyszłość z Faustem. Nie przepadała też za jego towarzyszem Mefistem. Źle czuła się w jego towarzystwie. Sama jednak nie była świadoma, iż towarzysz jej ukochanego to szatan.

Pewnego razu Małgorzata oznajmiła, że nie przybędzie na schadzkę, gdyż śpi z matką, która ma płytki sen. Faust wręczył jej miksturę, która miała sprawić, że jej matka będzie spać twardym snem. Mikstura zamiast uśpić, zabiła kobietę. Jakby tego było mało, Małgorzata zaszła w ciążę z Faustem.

Brat Małgorzaty, Walenty, był żołnierzem. Dowiedziawszy się o śmierci matki postanowił pojedynkować się z Faustem. Doktor zabija Walentego dzięki zaklęciu rzuconemu przez Mefista. Młodzieniec umierając złorzeczył siostrze i przepowiedział jej los prostytutki.

Faust i Mefisto uciekli w stronę Łysej Góry, gdzie miał odbyć się sabat czarownic. Na szczycie góry miało miejsce przedstawienie teatralne, w którym aktorami byli bohaterowie utworów Szekspira: “Snu nocy letniej” oraz “Burzy”.

Tymczasem Małgorzata trafiła do więzienia. Dowiedziawszy się tym Faust odgrażał się diabłu i zażądał jej uwolnienia. Doktor dostał się do więzienia i próbował wyciągnąć stamtąd Małgorzatę, lecz ta już zwariowała i nie poznawała ukochanego. Powiedziała, że z rozpaczu utopiła ich dziecko w stawie. Okazała jednak skruchę przed Bogiem, gdyż czuła się potępiona. Gdy zobaczyła Mefista, wyrzekła się miłości do Fausta. Szatan powiedział, że będzie potępiona, lecz nagle słychać było głos z góry, który oznajmił: “Sercem zbawiona”. Henryk oddala się z Mefistem. Na tym kończy się pierwsza część dramatu, która nie wyjawia jak zakończy się zakład między Bogiem a Mefistofelesem.