📕 Potop – streszczenie

Streszczenie

Opracowanie

Bohaterowie:

Andrzej Kmicic (Babinicz) – chorąży orszański; stara się o rękę Aleksandry Billewiczówny; gdy próbuje odpokutować swe winy ukrywa się pod przydomkiem Babinicz

Aleksandra Billewiczówna – wnuczka Herakliusza Billewicza; kobieta nieskazitelna; wychodzi za Kmicica

Jerzy Michał Wołodyjowski – najlepszy szermierz pośród rycerzy Rzeczypospolitej; bohater; człowiek szlachetny i oddany ojczyźnie

Onufry Zagłoba – szlachcic słynący z fortelów i zamiłowania do wypitki

Józwa Butrym – przedstawiciel rodu Butrymów; człowiek rozumny i surowy; w wojnach kozackich kula armatnia urwała mu stopę – odtąd zwany kuternogą lub Józwą Beznogim

Janusz Radziwiłł – wojewoda wileński; wielki hetman litewski; zdrajca

Bogusław Radziwiłł – brat Janusza; zdrajca

Jan Kazimierz – król Rzeczpospolitej; ostatni władca z dynastii Wazów

Streszczenie

Autorem powieści jest Henryk Sienkiewicz. Została wydana w 1886 r.

Jest rok 1655. Szwedzi najeżdżają na Rzeczpospolitą. Rozpoczyna się trwająca pięć lat wojna.

W tym samym czasie rozpoczyna się akcja powieści. Andrzej Kmicic, chorąży orszański przybywa na Laudę  (dzisiejsza Litwa), aby zgodnie z testamentem Herakliusza Billewicza poślubić jego wnuczkę Aleksandrę Billewiczównę. Aleksandra mogła nie zgodzić się na zamążpójście jeśliby Kmicic zhańbił się złym postępowaniem lub gdyby zdecydowała się wstąpić do zakonu. Ponadto Herakliusz Billewicz zapisał Aleksandrze wszystkie swe majątki, z wyjątkiem Lubicza, który to zapisał Kmicicowi w dowód wdzięczności za zasługi i przyjaźń jego ojca. 

Jest styczeń 1655 r. Aleksandra siedzi w izbie czeladnej, odmawia różaniec oraz rozmyśla o Andrzeju Kmicicu, którego ma poślubić. Zastanawia się jaki on jest. Nagle mężczyzna pojawia się w izbie. Jest radosny i pewny siebie. Aleksandra od razu wpada mu w oko. Nalega na jak najszybszy ślub. Panna Billewiczówna tłumaczy, że najpierw musi minąć żałoba po dziadku. Kmicic zauroczony urodą Oleńki o północy wyjeżdża saniami do odziedziczonego Lubicza. Do izby wchodzi ciotka Kulwiecówna i pyta czy Andrzej się jej podoba. Oleńka z radości rzuca się jej na szyję.

Andrzej Kmicic dociera do Lubicza. Tamtejsza czeladź wita nowego pana chlebem i solą. Żołnierze chorążego Kmicica nie wychodzą mu na przywitanie, gdyż już siedzą za stołami i piją. Przyłącza się do nich Kmicic, który tak jak oni był hulaką. Razem ucztują i wypijają litry alkoholu. W końcu ponosi ich melanż i zaczynają strzelać do wiszących na ścianach trofeów myśliwskich i obrazów członków rodu Billewiczów. Przez okna zaglądają ciekawe tego co się dzieje w środku panny. Kmicic i jego kompani wybiegają za nimi i zaciągają do izby dając upust rozpuście.

Rankiem mężczyźni udają się do Wodoktów do Oleńki Billewiczównej. Kmicic nakazuje czeladzi z Lubicza milczenie o minionej imprezie. Nie chce, aby Oleńka dowiedziała się co nawyrabiał. Dojeżdżają do Wodoktów. Żołnierze Kmicica są pod wrażeniem urody dziewczyny. Organizują kulig, podczas którego młodzi wyznają sobie miłość.

Nagle przyjeżdża posłaniec ze złymi wiadomościami. W miejscowości Upita wybuchły zamieszki. Wcześniej Kmicic zostawił tam część swoich żołnierzy, których wyżywić i utrzymać musieli mieszczanie. Ci zaś w końcu zbuntowali się, więc żołnierze zaczęli wszystko zabierać siłą.

Kmicic zdecydował, że sam pojedzie do Upity, a Oleńka wraz z kompanami powróciła do domu. Podczas nieobecności Kmicica Aleksandra dowiaduje się o jego hulankach w Lubiczu, o łapaniu dziewcząt i strzelaniu do portretów jej przodków. Dziewczyna zamierza postawić Andrzejowi ultimatum: albo ona albo jego kompania. Ta druga tymczasem postanowiła jechać do Upity pomóc Kmicicowi, lecz po drodze wstąpili do karczmy. Żołnierze (którzy wcześniej byli zwykłymi przestępcami, lecz uratował ich pobór w związku z wybuchem wojny) zaczęli pić i zachciało im się potańczyć z dziewczętami. Sprzeciwili im się inni mężczyźni przebywający w karczmie, na czele których stanął Józwa Butrym. Rozpoczyna się bijatyka i rzeź. Ginie wielu chłopów z okolic i wszyscy przyjaciele Kmicica.

Andrzej wraca z Upity i wita się z Oleńką. Kłócą się i rozchodzą, lecz Kmicic szybko wraca i pada do jej nóg i obiecuje poprawę. Aleksandra płacze. Kmicic wyrusza do Lubicza. Wchodzi do karczmy i widzi, że jego towarzysze nie żyją. Jeden z nich zanim wyzionął ducha zdołał powiedzieć, że to Butrymowicze ich pobili. Kmicic wścieka się i razem z żołnierzami z Upity jadą do pobliskich Wodoktów, palą wieś i mordują wielu mieszkańców.

W końcu tracąc wielu żołnierzy ucieka i chowa się w domu Oleńki. Przychodzą mieszkańcy i pytają dziewczynę czy widziała Kmicica, lecz ta zaprzecza. Po ich wyjściu Billewiczówna przepędza Andrzeja. Szlachta laudańska bardzo ucierpiała w walkach z Kmicicem. Panna Billewiczówna pomaga pogorzelcom i doradza, aby szukali sprawiedliwości przed sądem. W końcu dziewczyna dostaje list od Andrzeja, do którego ma wielką słabość i którego kocha. Kmicic tłumaczy że jego uczynki były motywowane chęcią pomszczenia przyjaciół. Oleńka odpisuje, że wybaczy mu wtedy, gdy wybaczy mu szlachta laudańska.

Sytuacja w kraju się pogarsza. W Pucunelach niedaleko Lubicza przebywa i dochodzi do zdrowia Pan Wołodyjowski, człowiek szlachetny i oddany ojczyźnie, którego szlachta laudańska bardzo szanowała. Nadchodzi wieść, że Panna Billewiczówna została porwana przez Kmicica i bandę Kozaków. Wołodyjowski postanawia pomóc szlachcie w odbiciu dziewczyny. Gdy już udaje im się pobić nieprzyjaciół i otoczyć dom, w którym przetrzymywana jest Oleńska, mężczyźni słyszą głos Kmicica, który grozi, że ma beczkę prochu i wysadzi wszystkich w powietrze.

Pan Wołodyjowski proponuje Kmicicowi pojedynek na szable. Pewny siebie Andrzej przystaje na propozycję, gdyż myśli, że z łatwością wygra. Okazuje się jednak, że Michał Jerzy Wołodyjowski jest mistrzem szabli. Mówi do Kmicica: „machasz waćpan jak cepem”. Andrzej coraz bardziej się męczy, widzi przewagę i łatwość operowania szablą u Wołodyjowskiego. W końcu krzyczy zażenowany: „Kończ… waść!…wstydu oszczędź!”. Ten zadaje ostatni cios dotkliwie raniąc, lecz nie zabijając Andrzeja, który przez kolejne tygodnie dochodzi do siebie.

Tymczasem wojewoda wileński książę Janusz Radziwiłł wysyła listy do Wołodyjowskiego i Kmicica nakazujące im rozpoczęcie zaciągu do wojska. Książę zostawił w gestii tego pierwszego wręczenie listu Andrzejowi. Sam miał ocenić czy Kmicic nie jest zbyt zhańbiony. Wołodyjowski wręcza list Andrzejowi i mówi, że służba ojczyźnie może odkupi jego winy. Ponadto przyznaje, że Oleńka nadal go kocha więc ma jeszcze u niej szansę.

Wołodyjowski i Kmicic przyjeżdżają do Kiejdan, gdzie przebywa książę Radziwiłł. Zjeżdża się też mnóstwo szlachty mającej nadzieję, że pod wodzą Radziwiłła rozbiją Szwedów. Był wśród nich m.in. Onufry Zagłoba i Jan Skrzetuski. W Kiejdanach przebywa również panna Billewiczówna. Młodzi spotykają się i dziewczyna daje do zrozumienia, że nie wszystko stracone.

Kmicic zostaje wezwany przez księcia Radziwiłła, który w trakcie rozmowy każe mu przysiąc na krzyż, że bez względu na okoliczności dochowa mu wierności. Kmicic przysięga i już niedługo potem zaczyna mieć wątpliwości czy zrobił dobrze. Książe Radziwiłł podpisał układ ze Szwedami, a tym samym oddał im Wielkie Księstwo Litewskie. Podczas spotkania Radziwiłł wznosi toast za króla Szwecji. Szlachta wybucha oburzeniem i krzyczy: „zdrada!”. Kmicic związany przysięgą staje u boku księcia. Oleńka uważa go za zdrajcę.

Kmicic jest rozdarty. Wie, że cokolwiek uczyni będzie potępiony. Radziwiłł przekonuje go, że układ ze Szwedami jest korzystny. Sądzi też, że on w roli króla Polski uratuje kraj. Andrzej zaczyna mu wierzyć.

W kolejnym rozdziale przenosimy się do więzienia, w którym zostali osadzeni Skrzetuscy, Zagłoba i Wołodyjowski. Na ratunek swoich dowódców przybywają żołnierze, lecz chorągwie Kmicica udaremniają im próbę odbicia jeńców. Wołodyjowski zaczyna żałować, że swego czasu darował życie Andrzejowi. Więźniowie nie wiedzą, że w tym samym czasie książę Radziwiłł chciał wydać na nich wyrok śmierci. Za namową Kmicica zmienił jednak zdanie i nakazał ich wysłać do Szwedów.

Przewożeni pułkownicy są pilnowani przez żołnierzy dowodzonych przez Rocha Kowalskiego – silnego lecz strasznie głupiego człowieka, który bezrefleksyjnie wykonywał każdy rozkaz przełożonych. Onufry Zagłoba postanowił wziąć go sposobem. Powiedział mu, że jest jego dalekim kuzynem. W trakcie rozmowy Zagłoba upił Roch do nieprzytomności, po czym pod osłoną nocy przebrał się  w jego ubranie i odjechał. Nad ranem powrócił z chorągwią Pana Wołodyjowskiego, która odbiła więźniów. Z czasem Roch Kowalski przechodzi na ich stronę.

Andrzej Kmicic przyjeżdża do Oleńki z rozkazem sprowadzenia jej razem z miecznikiem rosieńskim Billewiczem, do Kiejdan. Panna Aleksandra nie zgadza się i mówi, że będzie musiał wziąć ich siłą. Nagle do pokoju wchodzą pułkownicy Skrzetuscy, Wołodyjowski i Zagłoba. Mały rycerz rozkazuje zastrzelić Andrzeja. Oleńka nie protestuje. Wychodzi z pokoju i mdleje. Gdy już miano wykonać wyrok przybiega Onufry Zagłoba z listem który zabrał od Kmicica. Pułkownicy dowiedzieli się z niego, że Andrzej uratował ich przed wyrokiem śmierci. Puszczają więc Kmicica wolno jednocześnie informując go, że Radziwiłł i tak go oszukał, bo kazał zgładzić pułkowników w Birżach.

Wszyscy się rozjeżdżają zostawiając Oleńkę i Billewicza w domu. Jakiś czas później przyjeżdża tam sam książę Radziwiłł i siłą zabrał ich do Kiejdan. Tam odbywa się uczta. Andrzej i Oleńka siedzą obok siebie w milczeniu. Radziwiłł odczytuje list informujący o zdobyciu Warszawy przez Szwedów. Kmicic zostaje wysłany przez Janusz do jego brata księcia Bogusława Radziwiłła, któremu miał przekazać listy.

W trakcie podróży zatrzymuje się w Pilwiszkach, gdzie przez przypadek spotyka księcia Bogusława, który dla własnej korzyści nie opowiada się po żadnej ze stron konfliktu, tak aby w odpowiednim momencie przystąpić do tych, którzy wygrają. W trakcie rozmowy z Kmicicem, książę Bogusław wyznaje, że Radziwiłłowi wcale nie zależy na dobru Polski, lecz na własnym.

Andrzej w końcu pojmuje, że został wykorzystany i w zemście porywa księcia Bogusława. W trakcie podróży książę zabija jednego z pilnujących go i strzela w głowę Kmicica po czym ucieka. Okazuje się, że przestrzelił Andrzejowi policzek.

Ranny Andrzej zostaje przetransportowany przez lasy i bagna do opuszczonej chaty, w której jak się okazuje mieszkają jego dawni kompani: Kiemlicz i jego dwóch synów. Tam dochodzi do zdrowia. Martwi się tym, że zgubił listy, które były dowodem na zdradę Radziwiłłów. Ślubuje Bogu walkę ze zdrajcami. Odtąd przyjmuje imię Babinicz – od miejscowości Babinicze, które to należało do Andrzeja. Zdaje sobie sprawę, że nie może się przedstawiać swym prawdziwym imieniem, gdyż jest powszechnie uważany za zdrajcę. Wysyła list do Wołodyjowskiego, w którym informuje o planach Radziwiłłów. Podpisuje się swoim nowym imieniem.

Kmicic wyrusza ze swoimi ludźmi w podróż do króla Polski Jana Kazimierza. Aby nie zostać rozpoznanym udaje ubogiego szlachcica. Niestety napotyka szlachtę laudańską z Józefem Butrymem na czele i zostaje rozpoznany. Wywiązuje się walka w której ginie kilka osób. Kmicic jest zdruzgotany tym, że ponownie musiał zabić ludzi, z którymi wolałby iść na Szwedów.

Do obozu Wołodyjowskiego dociera niejaki Rzędzian, który informuje o tym, że Kmicic jest po ich stronie i ma dobre zamiary. Zgodnie z radą Kmicica Wołodyjowski i pozostali pułkownicy zarządzają zebranie się wszystkich rozproszonych grup żołnierzy pod Białymstokiem, gdyż książę Janusz Radziwiłł szykuje się na uderzenie.

Tymczasem do Kiejdan dociera książę Bogusław Radziwiłł, który w zemście na Kmicicu postanawia uwieść Oleńkę. Podczas uroczystości oczernia Andrzeja kłamliwie mówiąc, że ten planuje porwać króla Jana Kazimierza i oddać go Szwedom.

Kmicic podróżuje na południe. Mija zdobytą przez Szwedów Warszawę. Dalej, w Sochaczewie pomaga staroście, na którego dom napadli szwedzcy i niemieccy bandyci. Starosta, w podzience, zaprasza go do siebie, gdzie poznaje jego córkę, Oleńkę. Kmicic postanawia, że dalej ruszą do Częstochowy. Oleńka prosi go, aby w Częstochowie dał na mszę o nawrócenie jej ukochanego Andrzeja. Kmicic uważa, że ta zbieżność imion nie może być przypadkowa. Pyta więc, czy dziewczyna wybaczy swemu ukochanemu jeśli ten się nawróci. Dziewczyna odpowiada, że tak i że będzie go kochać aż do śmierci. Andrzeja bardzo podnosi to na duchu.

Kmicic dociera do Jasnej Góry, gdzie rozmawia z przeorem klasztoru – księdzem Augustynem Kordeckim. Wyjawia mu, że podczas podróży podsłuchał rozmowę, z której wynika, że Szwedzi planują napaść na klasztor i zrabować jego skarby. Wszyscy przygotowują Jasną Górę na atak, który następuje w listopadzie. Obrońcy dzielnie walczą ze Szwedami, którzy zostają odparci między innymi dzięki ostrzałowi Kmicica z dział klasztornych. Oblężeni śpiewają Bogurodzicę. Pewnej nocy Babinicz organizuje nocny atak na oblegających. Wyrządza im duże szkody. Dowodzący oblężeniem Miller zaczyna mieć wątpliwości czy uda im się zdobyć dobrze ufortyfikowaną świątynię.

Oblężenie przeciąga się. Co jakiś czas prowadzone są rokowania. W końcu Szwedzi sprowadzają wielkie działa, które zaczynają kruszyć mury obronne. Pod osłoną nocy Babinicz niszczy największe działo. Ogromny wybuch ogłusza go i traci przytomność. Zostaje złapany przez Szwedów. Babinicz przyznaje się Millerowi, że nazywa się Babinicz. Zostaje przekazany w ręce Kuklinowskiego, który rozkazuje powiesić Kmicica w stodole. Wcześniej przypala mu bok ogniem. Z opresji ratują go Kiemlicze. Kmicic postanawia odpłacić Kuklinowskiemu i przypala mu bok, lecz nie zabija go, aby mógł przekazać kto mu to zrobił.

Szwedzi rozpuszczają plotkę jakoby wykopali tunele pod Jasną Górą i podłożyli tam proch. Mieszkańcy klasztoru proszą Kordeckiego, aby się poddali lecz ten nie wyraża na to zgody. Szwedzi widząc, że nie odnieśli żadnego skutku, wycofują się w Boże Narodzenie.

Babinicz wyrusza na Śląsk, gdzie staje przed królem Janem Kazimierzem i opowiada mu o obronie Częstochowy. Razem z królem w orszaku ruszają do Polski. Niektórzy członkowie świty królewskiej nie ufają Babiniczowi. Boją się, że może on być szpiegiem. Docierają do Żywca a dalej przedzierają się przez góry. Napotykają oddział 300 Szwedów. Dzięki pomocy górali udaje się ich odeprzeć. W walce Babinicz zostaje ranny i przyznaje się, że nazywa się Kmicic. Jan Kazimierz po wysłuchaniu historii Kmicica wybacza mu jego dawne błędy.

Król wyrusza do Lwowa. W tym czasie Szwedzi już są w odwrocie. Pod Tykocinem koło Białegostoku wojska Janusza Radziwiłła są w oblężeniu. Książę umiera. Tuż przed zdobyciem zamku żołnierze szwedzcy wysadzają się w powietrze.

Jan Kazimierz dociera do Lwowa, gdzie ślubuje Maryi Pannie i oddaje Polskę pod jej opiekę. Do miasta przybywa Wołodyjowski, który dopiero co walczył pod Tykocinem. Król opowiada mu o bohaterskich czynach Kmicica. Ten zaś, na prośbę władcy, wyrusza na czele Kozaków w stronę Tykocina, aby pomóc wojskom Sapiehy atakowanym przez księcia Bogusława Radziwiłła. Kmicic cieszy się, gdyż będzie miał okazję zemścić się na Bogusławie.

W końcu dociera pod Białystok i bierze udział w walkach, znacznie uprzykrzając życie wojskom Bogusława, które w końcu zostają pokonane. Kmicic planuje jechać do Taurogów po Oleńkę, lecz przychodzi list, że Czarniecki jest w opałach. Wyrusza wraz z wojskami Sapiehy, aby ratować ojczyznę. Czarniecki przegrywa ze Szwedami dowodzonymi przez króla Karola Gustawa. Wojska szwedzkie dochodzą pod Zamość. Zaczyna się oblężenie. Miasta broni chorągiew Wołodyjowskiego, Zagłoby i Skrzetuskich. Szwedzi po nieudanej próbie przekupienia Jana Zamoyskiego przerywają oblężenie i odchodzą.

Wojska polskie dostają informację, że Karol Gustaw zatrzymał się na plebanii w Rudniku. Atakują i całkowicie rozbijają Szwedów, a król Szwecji, który o mały włos nie został zabity przez Rocha Kowalskiego, zbiegł.

W całej Polsce trwają zaciekłe walki. Król Jan Kazimierz dochodzi pod Warszawę i zaczyna oblężenie, aby odbić miasto z rąk nieprzyjaciela. Szwedzi poddają się i na mocy układów zostali wygnani z miasta. Kmicic wyrusza na Litwę.

Tymczasem Oleńka jest nadal przetrzymywana przez księcia Bogusława, który stara się o jej względy. Organizuje bale i turnieje, żeby przypodobać się dziewczynie. Prosi ją o rękę, lecz ta odmawia.

Wojska Kmicica docierają na Podlasie. Kmicic pokonuje Bogusława i wydaje go Tatarom jako jeńca. W Taurogach nie było już jednak Oleńki, gdyż tej udało się jej wymknąć i wyjechać do Lubicza. Tam otaczają ich wojska Szwedzkie, które w ostatniej chwili zostają rozgromione przez Babinicza. Oleńka już od dawna słysząc wiele wspaniałych opowieści o Babiniczu powoli zakochuje się w nim. Nie zobaczyła go jednak, gdyż ten wyruszył dalej wojować ze Szwedami.

Wiele bitew później, na jesieni 1657 r. do Oleńki przebywającej w Wodoktach przywieziony zostaje ranny Kmicic. Dziewczyna nie może zapomnieć dawnych krzywd. Po dojściu do zdrowia Andrzej idzie do kościoła. Na mszy jest również Oleńka i szlachta laudańska. W trakcie mszy zostaje odczytany list od króla Jana Kazimierza, w którym ten rehabilituje Kmicica. Cała szlachta wybacza mu dawne krzywdy, a Oleńka i Andrzej zaręczają się. Kmicic w nagrodę za bohaterskie czyny zostaje starostą upickim.

Ciekawostki:

1.       Powieść zekranizował w 1974 r. Jerzy Hoffman.

2.       Jerzy Michał Wołodyjowski wzorowany był na prawdziwej postaci – pułkownika Jerzego Wołodyjowskiego

3.       Pan Wołodyjowski zwany był „małym rycerzem”

Opracowanie

Henryk Sienkiewicz w latach 1884-1888 wydał trzy długie powieści historyczne zwane Trylogią. Jak sam się wyraził, napisał je „ku pokrzepieniu serc”. Polska znajdowała się wtedy pod zaborami. Autor chciał przywrócić pamięć o dawnych czasach, kiedy Polacy potrafili wspólnymi siłami wyjść z najgorszych opresji i uratować zagrożoną Ojczyznę.

Pierwszą częścią Trylogii jest „Ogniem i mieczem”. Jej akcja toczy się w latach 1648-1651 w okresie powstania Chmielnickiego na Ukrainie.

Część druga to „Potop” opowiadający o wojnie polsko-szwedzkiej z lat 1655-1660.

Ostatnią częścią trylogii jest „Pan Wołodyjowski” ukazujący wydarzenia z lat  1668–1673, a więc okres wojen z Turcją.

Akcja „Potopu” rozpoczyna się w 1655 r. Był to trudny okres dla Rzeczpospolitej. Kilka lat wcześniej kraj musiał uporać się z powstaniem Chmielnickiego. Ponadto w styczniu 1654 r. wybuchła wojna z Rosją. Osłabiona Rzeczpospolita Obojga Narodów wydawała się być łatwym łupem dla Szwedów. W Polsce rządził wtedy król Jan Kazimierz ze szwedzkiego rodu Wazów, syn Zygmunta III Wazy. W Szwecji królował Karol X Gustaw.

W początkowej fazie wojny znaczna część arystokracji dobrowolnie uznała władzę Karola Gustawa. Punktem zwrotnym była udana obrona Jasnej Góry, a kilka dni po niej zawiązanie konfederacji tyszowieckiej na czele, której stanął hetman Stefan Czarniecki. Konfederaci wypowiedzieli Szwedom posłuszeństwo i stanęli w obronie Rzeczypospolitej.

Geneza utworu

Po wydaniu „Ogniem i mieczem”, Henryk Sienkiewicz zabrał się do pracy nad kolejnym utworem. Pisanie „Potopu” rozpoczął 01.10.1884 r. w Warszawie. Fragmenty powieści od razu zaczęły ukazywać się w krakowskim dzienniku „Czas”, warszawskim „Słowie” oraz „Kurierze Poznańskim”. Sienkiewicz ukończył swe dzieło w mniej niż dwa lata.

Był to bardzo trudny okres w życiu pisarza, gdyż wraz z ciężko chorą żoną tułali się po sanatoriach. W rok po rozpoczęciu pracy nad „Potopem”, gruźlica pokonała Marię. Ukochana żona Henryka, miała dopiero 31 lat i osierociła dwójkę dzieci. Pisanie powieści pozwoliło w pewien sposób ukoić ból po stracie żony. Wydanie książkowe powieści ukazało się w 1886 r. w Warszawie. Część rękopisu powieści przechowywana jest w Ossolineum we Wrocławiu.

Powieść okazała się wielkim sukcesem i tak jak „Ogniem i mieczem” przyniosła Sienkiewiczowi wielką popularność. Doczekała się też wielu przekładów zagranicznych.

Powieść historyczna

„Potop” nie oddaje wiernie wszystkich wydarzeń historycznych, gdyż nie to było celem utworu. Pisanie „ku pokrzepieniu serc” wymagało uwypuklania pewnych wydarzeń i umniejszania znaczenia tych mniej chwalebnych.

Oto co sam autor pisał o powieści historycznej:

„Powieść historyczna nie tylko nie porzebuje być poniewieraniem prawdy dziejowej, ale może być jej objaśnieniem i dopełnieniem. Ona powlecze odpowiednią barwą szare mury wzniesione przez historię, ona wypełni odpowiednio ich szczeliny, odtworzy na mocy analogii odarte przez czas ornamenta, odgadnie to, co być mogło, wygrzebie, co zostało zapomniane, i nie przekraczając zdarzeń dziejowych, może ułatwić ich zrozumienie. I może, bo odtworzy duszę człowieka lat minionych, jego namiętności, sposób myślenia; pokaże nam go, jak rzekłem wyżej, nie w mroku grobowej krypty, ale w świetle słonecznym. Co jeśli uczynić zdoła, będzie w całym znaczeniu wyrazu – i powieścią, i historią.”

Bohaterowie fikcyjni i historyczni

Większość bohaterów powieści to postaci fikcyjne choć często wzorowane na postaciach autentycznych: jak np. Michał Jerzy Wołodyjowski, który był wzorowany na pułkowniku Jerzym Wołodyjowskim. Andrzej Kmicic i jego kompanii, Oleńka Billewiczówna, bracia Srzetuscy, Zagłoba, Roch Kowalski to również postaci fikcyjne.

Bohaterami historycznymi w powieści są między innymi: książę Janusz Radziwiłł, książę Bogusław Radziwiłł, król Jan Kazimierz, przeor klasztoru paulinów na Jasnej Górze – Augustyn Kordecki oraz król Szwecji Karol X Gustaw.

Główne wątki powieści

W powieści możemy wyróżnić dwa główne wątki: narodowo-wyzwoleńczy oraz miłosny. W pierwszym z nich autor ukazuje zmagania z najeżdżającymi Szwedami. Pokazuje zdradę części arystokracji, która sprzymierzyła się z wrogiem. W tym wątku najważniejsze jest ukazanie ducha Polaków, którzy potrafili się zjednoczyć i mimo beznadziejnej sytuacji pokonać Szwedów. Autor pokazał tu zróżnicowanie arystokracji i szlachty. Przedstawił funkcjonowanie wojska oraz dał przykłady heroicznej wręcz walki jak np. obrona Jasnej Góry. 

Wątek miłosny rozgrywa się między głównym bohaterem powieści Andrzejem Kmicicem oraz Aleksandrą Billewiczówną. Ukazane na tle historycznych wydarzeń perypetie młodej pary scalają całą powieść i są powodem powstawania wielu innych wątków powieści.

Andrzej Kmicic

Głównym bohaterem powieści jest młody chorąży orszański Andrzej Kmicic. Jest człowiekiem niezwykle energicznym, często lekkomyślnym. Jest bardzo wesoły, uwielbia zabawę i nie wylewa za kołnierz.

W „Potopie” czytamy: „wielkiej fantazji kawaler, choć gorączka okrutny”.

Ojciec Andrzeja przyjaźnił się ze starym podkomorzym Herakliuszem Billewiczem. Zgodnie z ostatnią wolą Herakliusza, jego wnuczka Aleksandra miała wyjść za młodego Andrzeja Kmicica.

Młodzi nie protestowali. Wręcz przeciwnie – zakochali się w sobie od pierwszego wejrzenia. Niestety w dalszej części powieści, nieposkromiony Andrzej dokonał haniebnych czynów, przez co stracił szacunek wśród szlachty, a najbardziej u panny Aleksandry.

Moralny upadek Andrzeja, utrata przyjaciół i ukochanej, zorientowanie się, że walczył u boku zdrajcy, wywarło na nim nieodwracalne piętno. Odtąd ukrywając się pod nazwiskiem Babinicz zaczął naprawiać swe dawne czyny i wiernie walczył w obronie Ojczyzny, wsławił się podczas obrony Jasnej Góry, własną piersią bronił króla Jana Kazimierza.

Jest to okres jego metamorfozy z rozgorączkowanego zawadiaki do szlachetnego obrońcy ojczyzny.

Postać Andrzeja Kmicica wzorowana była na realnej postaci Samuela Kmicica.

Aleksandra Billewiczówna

Aleksandra Billewiczówna jest wnuczką Herakliusza Billewicza, zgodnie z którego wolą ma poślubić Andrzeja Kmicica.

Była kobietą piękną i dumną. Budziła respekt nawet wśród nieujarzmionych kompanów Kmicica. Sienkiewicz przedstawił Oleńkę, jako postać wręcz idealną i nieskazitelną. Jest oddana ojczyźnie. Troszczy się o mieszkańców swych włości. Ma dobre i czyste serce. Bardzo kocha Kmicica, ale z powodów jego haniebnych uczynków nie zgadza się na zamążpójście. Pokazuje to, że jest kobietą wierną swym ideałom. Mimo iż kocha Andrzeja nie wyjdzie za niego, gdyż zbyt wielu ludzi przez niego płakało.

Nie jest jednak bezwzględna. Oznajmia Andrzejowi, że jeśli odkupi swe czyny i szlachta mu wybaczy, ona również zapomni mu dawne występki.

Oleńka, wychowana w patriotycznych wartościach, potrafi zachować trzeźwy umysł nawet w najtrudniejszych chwilach. Sama wymyśla sposób ucieczki z Taurogów. Nie boi się walki, wtedy kiedy trzeba niesie pomoc rannym.

Jest też niezwykle uduchowiona. Bardzo często się modli, również za Andrzeja. Nosiła się nawet z zamiarem wstąpienia do klasztoru.

Zakończenie

„Potop” pisany „ku pokrzepieniu” serc spełnił swą rolę. Wymowa utworu jest optymistyczna i podnosi czytelnika na duchu. Pokazuje, że można wyjść nawet z najtrudniejszej sytuacji. Metamorfoza Kmicica udowadnia też, że złe uczynki i utrata dobrego imienia nie są nieodwracalne. Ciężką pracą i szlachetnym postępowaniem można odzyskać dobre imię, szacunek i miłość.